czwartek, 27 czerwca 2013

[Turystyka]Rodzice i wyprawa po zakupy

Mój tata jest ogromnym fanem górskich wypraw. Wspólnie z kumplami umawiają się raz w roku na wspólny wypad w Bieszczady. W tym czasie jak jeden mąż błądzą wybranymi szlakami, spędzają wieczory przy ognisku i innych męskich rozrywkach. Tego roku mama mu troszkę pozazdrościła i postanowiła pojechać do luksusowego spa, aby odrobinę się zrelaksować. Naturalnie musieli się do tego dobrze przygotować, dlatego też pojechali razem do marketu. Mama miała w planach poszukać kostiumu kąpielowego i ładnej bielizny. Tata oczywiście za cel obrał sklep sportowy. Ostatnio mieli na wyjeździe pecha i praktycznie bez ustanku lało, a biedny tata nie miał odpowiedniego okrycia. W szczególności intrygowały go kurtki The North Face, o których sporo dobrego usłyszał od kolegów. Podobno są rewelacyjne. Pojawił się wprawdzie drobny problem z właściwym rozmiarem i kolorem, na szczęście na magazynie było kilka odpowiednich egzemplarzy. Przyjechali do domu załadowani torbami. Potem okazało się, że i tak o kilku rzeczach nie pomyśleli i czeka ich następna taka wyprawa. Ja osobiście nie potrafię się doczekać aż wyjadą. Cały dom dla mnie! Wreszcie będę mogła zorganizować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

wtorek, 25 czerwca 2013

[Uroda]Wyjątkowe przyjęcie dla rodziców

Nareszcie postanowiłyśmy wspólnie z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji nadchodzącej rocznicy rodziców. Nieraz skarżyli się nam, że nie pamiętamy o tak istotnej dacie, więc teraz musiałyśmy kategorycznie nadrobić minione lata. W naszych wstępnych projektach widniały dwie pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w górach, w spa, jak i niewielkie upominki. Nie było w ogóle problemów z wybraniem czegoś dla taty. Od dawna już wiedziałyśmy, iż marzy mu się cała kolekcja krążków Lady Pank. Zamówiłyśmy je wszystkie przez internet, bowiem to był najprostszy sposób. Trudność aczkolwiek stanowił prezent mamy. Pamiętałyśmy, że wspominała dawno o pewnych fenomenalnych kosmetykach. Jak dobrze, że siostra rozważnie zapisała ich nazwę. Mowa tutaj o kremach marki Dr Irena Eris, które szczęśliwie da się zamówić poprzez oficjalną stron� � internetową sklepu. Wszystko szło zgodnie z planami! Pozostała nam wyłącznie organizacja przyjęcia i skomponowanie tortu. Przy okazji wszystkich zakupów wstąpiłyśmy po parę rzeczy dla siebie. Siostra zaciągnęła mnie bodajże do wszystkich drogerii i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córeczki. Myślałam, że zwariuję! Wciąż mamy jakiś tydzień na zamknięcie całego planu. Wiadomo, że to mnóstwo pracy, lecz mam nadzieję, że pomysł się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

[Rozrywka]Moja ulubiona, wakacyjna akcja

Wreszcie nadchodzi koniec czerwca i w końcu możemy wybrać się z rodzicami na wyjątkowe targi kwiatowe. Praktycznie co roku przyjeżdżają tu wystawcy zwierzaków, roślin i przeróżnych kosmetyków. W dodatku wszystkie artykuły są naturalne. Uwielbiam tam chodzić z mamą, bowiem zawsze wyszukamy śliczne kwiatki na nasz pokaźny taras. Wszystko w dogodnych cenach. Generalnie całość to wielki kompleks, gdzie znajdują się dwie hale piętrowe, w których przeprowadzana jest najważniejsza zabawa. Tam przeprowadzana jest wystawa kwiatowa bądź pokaz psów pasterskich. Rzeczywiście jest na co rzucić okiem. Oprócz tego na zewnątrz umiejscowione są namioty imprezowe i targowe. W sporej części z nich można nabyć nasiona, kwiaty, kremy itp. Smakosze także wybiorą coś dla siebie, bowiem sprzedawane jest tam wiejskie jadło, kiełbaski, a dla dzieci lody. Pamiętam, kiedy pierwszy raz wybrałam się tam wspólnie z rodzicami. Ludzie wystawiali konie, a nawet było mi dane zobaczyć małe strusie! Następnie nie mogłam odejść od króliczków, szczególnie tych miniaturowych. To była niezwykła wyprawa pełna dobrych emocji. Praktycznie każdego roku staram się pojawić tam na kilka godzin. Moim zdaniem jest to pomysł wart jego zrealizowania! tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

piątek, 21 czerwca 2013

[Dom]Sezon ogródków czas zacząć!

Razem z rodzicami postanowiłam wybrać się po zakupy do marketu, żeby nabyć parę rzeczy do ogródka. Mama ma pewną wizję, więc należy jej pomóc. Wyłoniliśmy dwa miejsca, w których jest dobrze wyposażone centrum ogrodowe. Mama troszkę wcześniej obejrzała jeszcze rozmaite katalogi. Co więcej przygotowała całą listę najpotrzebniejszych zakupów i muszę przyznać, że było tego dużo. No ale zaczął się ostatecznie sezon! Pierwsze co zrobił tata po wejściu do marketu, to udał się po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie ponieśli. Tuż przed działem ogrodowym wypatrzyliśmy nieduże ławeczki z rattanu. Bez wahania stwierdziliśmy, że to doskonały pomysł! Następnie przyszła jeszcze kolej na stolik i dwa krzesła, które pochodziły z tego samego kompletu. Całość przedstawiała się idealnie! Potem tata zaciągnął nas na dział z grillami, gdyż nasz niedawno się popsuł. Szczęśliwie nie potrwało to długo i poszliśmy do kwiatków. Głównym naszym celem było znalezienie małej beczki, która miała posłużyć za nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, że wszystkie zostały już sprzedane i nie planują następnej partii. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na drugi pomysł. W zastępstwie kupiłyśmy akuratnie zrobioną balie, która zastąpi oczko. Dodałyśmy też kamienie i lilie. Pomyśleć, że to dopiero początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Energetyka]Udział w niecodziennej ankiecie

Pewien czas temu będąc na małych zakupach wpadłam na przesympatyczną panią, która przeprowadzała dosyć nietypową ankietę. Jej tematem przewodnim było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbytnio wielu pytań, jednakże część z nich naprawdę mnie zdziwiła. Jej pierwsze pytanie było całkiem zwyczajne. Prosiła tylko, żeby podać jej liczbę laptopów i telewizorów w mieszkaniu. Później zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy mam pojęcie jak dużo zużywam prądu co miesiąc miałam poważne kłopoty. Nie mam czasu, żeby sprawdzać każde rachunki, zwyczajnie za nie płacę. Dalsze pytanie z kolei brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Właściwie mnie wmurowała. Nie mam na ten temat zielonego pojęcia. Potem przyszła tura bardziej przystępnych pytań i na koniec dostałam ulotkę. Jej motywem przewodnim było oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej masę informacji o kłopotach globalnych i efektach zużycia energii. Generalnie można stwierdzić, że nikt z nas raczej nie interesuje się tym tematem, a może mieć to okropne skutki dla świata. Sama muszę przyznać, że jestem podobną ignorantką. Ta broszurka dała mi naprawdę wiele do myślenia i nawet pokazałam ją rodzicom. Nie jesteśmy w stanie założyć, co nas czeka za parę lat. Może wszystko się zmienić. Ja niemniej jednak postaram się żyć racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

[Praca]Dlaczego podróże nie zawsze są udane?

Mam masę przyjaciół, którzy szczerze kochają odległe podróże. Każdego roku wyjeżdżają na jakieś egzotyczne wakacje. W moim wypadku jest trochę inaczej. Nieraz muszę pojawić się na wielu sympozjach czy delegacjach, które egzekwują ode mnie naprawdę dalekich podróży. Niegdyś była to praca moich marzeń. Kiedy dostałam wytęskniony awans cieszyłam się niczym małe dziecko. Niestety patrząc na wszystko z perspektywy czasu, dochodzą do wniosku, iż jednak pora przejść na delikatniejszy tryb życia. Bodajże szczególnie irytował mnie tzw. jet lag. Strasznie się przez niego nacierpiałam. To był istny koszmar. Notoryczne bóle głowy to ledwo jeden z przejawów owej przypadłości. Następnie zaczęłam cierpieć na straszną bezsenność Leczenie nic mi nie dało. Lekarz na wejściu oznajmił mi, że z tym nic nie da się zrobić i j eżeli do tej chwili moja reakcja się nie zmieniła, to tak już zostanie. Ja wiem, iż większa część osób uzna to za bardzo banalny powód, lecz zrozumcie, że przy tej liczbie lotów na wschód mam dość. Dotychczas nie podjęłam ostatecznej decyzji i nieustannie analizuję wszelkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się uszczuplić częstotliwość podróżny. W najgorszym przypadku zostanie wyłącznie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

środa, 19 czerwca 2013

[Biznes]W jaki sposób rozwinąć własną firmę

Moja przyjaciółka już od kilku lat prowadzi własną firmę, która zajmuje się organizowaniem przyjęć i wesel. Mimo dominującego powszechnie kryzysu, całkiem dobrze radzi sobie na runku. Dziewczyna ma po prostu dar. W ostatnim czasie stwierdziła jednak, że czas rozszerzyć swoją ofertę o dodatkowe usługi. Jedną z nich będzie możliwość rezerwowania terminów online. Wymaga to jednak nieco pracy, gdyż dotychczasowa strona jest nieco kiepskiej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, by jej z tym pomóc. Dzięki temu została jej jedynie druga część projektu. Ogromnie zależało jej, by móc na własną rękę organizować wynajem namiotów. Ma to rzeczywiście istotne znaczenie szczególnie, jak musi zaplanować zabawę w plenerze. Dzięki temu nie będzie ponosiła dodatkowych kosztów. Jej mąż prowadzi swój skład budowlany i wiele magazynów. Uznał, że hala magazynowa rewelacyjnie się spełni jako przechowalnia. Niestety będzie zmuszona do zaciągnięcia kredytu, ponieważ koszty całego sprzętu są ogromne, a nie posiada ona takich oszczędności. Musze powiedzieć, że ogromnie ją podziwiam. Od początku nastawiona jest jedynie na sukces, całą firmę zbudowała sama. Potrafi ona zjednać ludzi i przyciągnąć wielu klientów. Jest niezmiernie sympatyczną i pomocną osobą. Żywię nadzieję, że jej nowa inwestycja się powiedzie. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

[Zdrowie i uroda]Olejek nawilżający dla dzieci

Ostatnio muszę uznać, że dosyć kiepsko ze mną. Nieprzerwanie jestem przeziębiona. Widocznie mam za niską odporność. Już pewien czas temu mama przekonywała mnie, abym lepiej o siebie zadbała. Naturalnie zlekceważyłam jej radę. Oj jak ja teraz żałuję. Straszny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Skutecznie utrudniają mi życie. Nie licząc przepisanych antybiotyków uznałam, że czas wybrać coś na wzmocnienie organizmu. Pojechałam więc do apteki, w której pracuje przyjaciółka. Po wyjaśnieniu jej całej sytuacji wyciągnęła dla mnie Oeparol, który posiada same naturalne składniki tj. olej z nasion wiesiołka. Bez zastanowienia wzięłam, w końcu trzeba i tak coś przetestować. Przy okazji zapytałam ją także o preparaty dla dzieci. Ostatnio całkiem często siostra skarży się na niezwykle wrażliwą skórę swojej córki. Nie ma pojęcia, jak dobrze ją za bezpieczyć. Nawet dała mi wykaz preparatów, które do tej pory użyła. Było ich faktycznie sporo. Koleżanka nadzwyczaj szybko przejrzała wszystkie nazwy i pokazała mi Oillan. Ponoć jej chrześniak miała takie same problemy i akurat to zadziałało. Nie mam pewności, czy to co teraz kupiłam w ogóle się spisze. Nie czekam na cud. W końcu mało które farmaceutyki są skuteczne. No nic, czas na prawdziwe testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

[Rozrywka]Pora na letnią przygodę!

Wreszcie wielkimi krokami zbliżają się moje długo oczekiwane wakacje! W tym roku wybieram się w daleką podróż. Już w zeszłym roku przegłosowaliśmy z narzeczonym słoneczną i ciepłą Chorwację razem z niewielkim, przytulnym domkiem niedaleko morza. Noclegi nie sprawiły nam żadnych, istotnych problemów i wyłącznie o co musieliśmy zadbać to przegląd auta i zakupy. Muszę przyznać, że z tych całych emocji ostatnimi czasy nie umiem dobrze spać. Ciągle wyobrażam sobie, jak będzie. Kreuję masę scenariuszy naszego wyjazdu i rankiem wyglądam jak prawdziwy zombi. Aż sama się przestraszyłam patrząc w lustro. Ostatecznie nie wytrzymałam i postanowiłam znaleźć na tę bezsenność lekarstwa. Wykaz popularnych medykamentów jest w istocie imponujący. Od zawsze wolałam brać różne naturalne środki. Niestety jak pewnie wiecie, nawet na bezsenność leki to tylko okropna chemia. Dobrze, że moja mama zawsze ma pojęcie, co warto zastosować i poleciła mi swoje ziółka. Na początku nie dostrzegłam żadnej różnicy. Tak po dwóch dniach faktycznie pozwoliłam sobie na prawdziwe rozluźnienie i przespałam całą noc. Chociaż głowa odpoczęła. Zapewne do samego wyjazdu będę musiała pić moje napary, lecz warto się poświecić! Żywię nadzieję, że wczasy będą idealne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Energetyka]Czy energia niebawem się wyczerpie?

Niedawno natrafiłam na interesujący artykuł w jednej z gazet, który ogromnie mnie zaskoczył. Dotyczył on użytkowania energii na świecie. Na ogół nie interesuje się takimi sprawami. Po prostu używam i płacę rachunki. Tutaj moja znajomość się kończy. Starczył jednak pewien tekst, żebym zaczęła myśleć, czy to co czynię jest faktycznie prawidłowe. Przez moją niewiedzę dołączam do kręgu osób, które przyczyniają się do marnotrawstwa prądu i nie pamiętają o przyszłym pokoleniu. Mogę postawić pytanie niemalże większa część przyjaciół, kto z nich ma pojęcie, jak wiele energii co miesiąc zużywają przeróżne urządzenia. Pewnie nikt nie wie. Do dzisiaj nie wiedziałam ile kosztuje 1 kwh. Dopiero niedawno sprawdziłam tę wiadomość na stronie mojego dostawcy. Dopiero po przeczytaniu artykułu uprzytomniłam sobie, iż w niedalekiej przyszłości może dojść do poważnego kryzysu i to na skalę globalną! Musimy poważnie zastanowić się nad oszczędzaniem i spróbować zmniejszyć całościowy koszt energii. Z własnego doświadczenia wiem, iż nie jest to aczkolwiek takie łatwe. Ciężko pogodzić się z informacją, że surowce naturalne są na zużyciu. Postaram się zmienić coś w swoim życiu, aby moje dzieci miały się lepiej. Tego typu artykuły dają do myślenia i są naprawdę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Rozrywka]Pogaduszki w gronie przyjaciółek

Jakiś czas temu umówiłam się wspólnie z koleżankami na damskie pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz na miesiąc staramy się umówić i spędzić parę godzin na przeróżnych, najświeższych ploteczkach. Szkoda, że czasu dla siebie mamy coraz mniej, jednakże w końcu spora część już pozakładała rodziny i ma swoje własne życie. Ani jedna z dziewczyn nie może skarżyć się na nudę, w końcu tyle jest do opisania. Właśnie dlatego kocham te nasze spotkania. Ostatnio skupiłyśmy się głównie na temacie kosmetyków. Dzięki temu miałam okazję zapytać dziewczyn, co polecają na przesuszoną skórę. Jedna z nich poleciła mi balsamy marki Nuxe. Nadzwyczaj dobrze sprawdziły się w jej przypadku i naprawdę je poleca. Potem naturalnie musiałyśmy omówić nasze ukochane mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło także opinii o kosmetykach do makijażu. Wreszcie nad eszła pora na zrzędzenie świeżo upieczonych mam. Strasznie skarżyły się na delikatną skórę swoich dzieci. Z tego co kojarzę był zaledwie jeden produkt, który razem wychwalały. Nazywał się Mustela. Ja prywatnie nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Jak na każdym takim spotkaniu musiałyśmy pogadać o mężczyznach, ciuszkach i sytuacji w pracy. W końcu to było nasze zasłużone parę godzin odpoczynku! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Uroda]Wspólna wyprawa na zakupy w drogerii

Ostatnio wybrałam się razem z koleżanką na wspólne zakupy. Każda z nas chciała kupić sobie parę szortów i kosmetyki. Naturalnie w pierwszej kolejności wybrałyśmy ciuchy, przy których zeszło nam faktycznie mnóstwo czasu. Zwiedziłyśmy chyba wszystkie sklepy w ogromnej galerii. Niemal pod koniec leciałam już z nóg, a tu nadal trzeba iść do drogerii! Zawsze kupujemy kosmetyki w określonym miejscu. Mamy taką dużą drogerię niedaleko naszego osiedla i tam można dostać mnóstwo interesujących rzeczy. Nieraz w ofercie mają artykuły, których nie ma w zwyczajnych sklepach lub marketach. Można nawet poprosić, żeby ściągnęli dany kosmetyk. Mi najbardziej zależało, aby nabyć tonik do demakijażu firmy Avene. Przede wszystkim nie podrażnia on oczu i nie ma problemów z wieczornym makijażem. Koleżanka tymczasem głównie na swojej liście miała preparaty dla dziecka. Od paru m iesięcy jest szczęśliwą mamusią i musi zadbać o delikatną skórę malucha. Jej wybór oczywiście padł na Balneum Baby Basic, a dokładnie na krem do pupci. Ostatnio zauważyła, że tylko on porządnie się spisuje. Podobno bezbłędnie działa na zaczerwienioną i odparzoną skórę. Przynajmniej maluch już tak nie płacze. Sobie wzięła wyłącznie puder i wreszcie mogłyśmy się zawlec do domu. Pomimo, że to był bardzo przyjemny dzień, to jestem padnięta. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Turystyka]Z uwielbienia do farb olejnych i obrazów

Od dziecka fascynowała mnie plastyka i architektura. Próbuję szkicować wszystko co mnie otacza i zdecydowanie podziwiam artystów. Już w podstawówce rodzice zaciągnęli mnie na dodatkowe zajęcia i to naturalnie wówczas miałam pierwszą styczność z rysunkiem. Nadzwyczaj zafascynowało mnie malarstwo i koniecznie pragnęłam poszerzyć swoją wiedzę na temat dzieł i artystów. Jak dobrze, że w gimnazjum i liceum miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, gdyż to zadowoliło częściowo mój głód wiedzy. To naturalnie wtedy zechciałam ujrzeć na własne oczy Luwr i dzieła, które dane mi było ledwie zobaczyć w albumach. Moje marzenie zrealizowało się w ostatniej klasie, gdy razem ze szkolną wycieczką wyjechałam do Paryża. Nie zapomnę jak praktycznie siłą odciągali mnie od obrazów. Jak dla mnie byłabym w stanie siedzieć tam przez cały dzień. Nareszcie na własne oczy mogłam zobaczyć "Kobiety zbierające kłosy", których autorem jest Millet bądź sławny obraz Vincenta Van Gogha. Przyrzekłam sobie, iż kiedyś na pewno tam wrócę i wszystko zobaczę na spokojnie, bez stale ponaglających mnie ludzi. Mam zamiar stale być oddana swojej pasji i rysować dla samej radości. Może mój talent nie jest szczególny, ale to kocham. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

wtorek, 18 czerwca 2013

[Praca]W jaki sposób osiągnąć w życiu powodzenie?

Mój brat znalazł niedawno dobrze płatną posadę. W sumie wszystko zaczęło się od pracy dorywczej, którą przyjął w wakacje. Brał on aktywny udział przy przygotowaniu wielu przyjęć okolicznościowych razem z pewną agencją eventową. Do jego zadań należało przede wszystkim rozkładanie namiotów, stolików oraz inne prace porządkowe i fizyczne. Czasem musiał także zostawać do samego zakończenia zabawy, aby wspólnie z resztą personelu wszystko poskładać i wysprzątać. W trakcie tych wszystkich wyjazdów poznał szefa firmy, która wynajmuje ekskluzywne namioty min. na wesela i bankiety. Niejednokrotnie pomagał jego załodze w kładzeniu ciężkiej konstrukcji i wszyscy byli z niego niezwykle zadowoleni. Także ów właściciel zauważył brata zaangażowanie i zainteresował się jego przyszłymi planami. Już przy wstępnej pogadance umówili się na spotkanie w firmie pod koniec września. Do tego mo mentu zakończy mu się umowa z agencją. Obecnie stał się on prawą ręką swojego kierownika. Nie dość, że pomaga chłopakom przy montowaniu namiotów to dodatkowo odpowiedzialny jest za hale targowe. Spoczywa na nim bardzo duża odpowiedzialność, ale widać, że chłopakowi zależy na swojej przyszłości i pragnie się uczyć. Rodzice są z tego powodu dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

niedziela, 16 czerwca 2013

[Rozrywka]Dzień prawdziwych emocji!

Niedawno miałam nieźle szalony dzień! Dobrze, że skończył się o wiele pozytywniej niż sądziłam. Zacznijmy niemniej od początku. Moja mam wspólnierazem z koleżanką założyły nieduże biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją pracy. W sumie można rzec, że jestem odpowiedzialna za kompletną administrację sekretariatu. Oprócz tego kształcę się do przyszłego zawodu księgowej. Tego dnia miałam multum spraw na głowie. Od samego rana telefon się urywał, potem przyszło mnóstwo korespondencji i klientów z fakturami. Nic nowego, że moje biurko zatonęło pod papierkami, a musiałam szybko to ogarnąć, gdyż czekała mnie robota w terenie. Gdy tylko pozbyłam się wszystkiego, poleciałam do sklepu papierniczego, w którym miałam złożone zamówienie na brakujące artykuły biurowe. Przy okazji zajrzałam do pralni po taty ubrania robocze, których biedak naturalnie nie ma kiedy odebrać. Przez to wszystko niemal zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Jeszcze się poplamiłam i prawie upadłam Jaka byłam zaskoczona, że komuś udało się łapać te wszystkie spadające rzeczy. Niewątpliwie poradził sobie z tym mężczyzna. Ostatecznie wyszło, że to mój kumpel z dzieciństwa i z chęcią pomógł mi zanieść wszystko do biura. Co więcej umówiliśmy się na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

[Dom]Mój tata i jego pasja

Kilka dni temu wybrałyśmy się z mamą na duże zakupy. W celu uzupełnienia wszelkich brakujących artykułów w biurze. Już kilka dobrych lat prowadzi ona własną działalność gospodarczą i zarabia jako samodzielna księgowa pomimo aktualnego kryzysu. Najczęściej takie zakupy robimy raz na kilka miesięcy. Tym razem przypadło to trochę wcześniej, gdyż doszły jej następne firmy. Przede wszystkim odwiedzamy największą hurtownię papierniczą, w której zamawiamy wszelkie, potrzebne materiały biurowe. Potem nadchodzi moment na szybką rundę po marketach, gdzie musimy zakupić takie produkty jak woda, sok czy chemia. Tym razem otrzymałyśmy jeszcze dodatkowe zadanie. To znaczy tata potrzebował nieco narzędzi , gdyż ostatnio para się stolarką. Jakie on cuda wytwarza z drewna. Faktycznie ma do tego talent, mało tego otrzymał już pierwsze zamówienia! Dobrze, że otrzymał yśmy wszystko na liście, na której pojawiły się między innymi rękawice, folie i gogle robocze. Oczywiście nie obyło się bez kłopotów. Dobrze, że na miejscu spotkałyśmy pana, który pokazał nam, gdzie czego szukać. Z wielkimi torbami wróciłyśmy do samochodu i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bo to była dopiero pierwsza partia zakupów.

sobota, 15 czerwca 2013

[Budownictwo]Trudna droga do zwycięstwa

Mój wuj jako jedyny z bliskich do dnia dzisiejszego pracuje w swoim zawodzie. Uczelnię zakończył z mianem inżyniera i architekta. Nieraz mówi, że za jego czasów wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na kierunku budownictwo musiał spędzić wiele nocy nad projektami. Jako osoba wykwalifikowana, która otworzyła własna działalność spogląda na wszystko z trochę innej perspektywy. Każdego roku jego pomysły zdobywają szacunek wśród kolegów po fachu oraz większych korporacji i zleceniodawców. Wielokrotnie otrzymywał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako projektant, ale też doradca. Opowiadał mi onegdaj, że wyłącznie dzięki mozolnej pracy całej rodziny jest naprawdę kimś. Z początku wymagało to mnóstwa wyrzeczeń. W początkowych latach swojej aktywności musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była wówczas jego ostatnią deską ratunku. Dobrze, że znalazł się inwestor, który dostrzegł u niego autentyczny talent i dzięki niemu uzyskał przydatne kontakty. Bez tego pełnego wsparcia różnych osób dzisiaj żyłby jako zwykły robotnik w fabryce. Nie ma co się oszukiwać. Możemy mieć wspaniały talent i mocno pracować, jednakżeale bez znajomości i pomocy niestety będziemy mogli jedynie pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

piątek, 14 czerwca 2013

[Nauka]Bolesna droga do sukcesu zawodowego

Prawdopodobnie od czasów liceum moją kumpelę interesowało wszystko co związane z architekturą i budownictwem. Nikogo nie ruszył fakt, gdy oznajmiła, że decyduje się zdawać na budownictwo do Wrocławia. Ostatecznie to jedna z lepszych uczelni. Czekało ją jednakże wiele nauki, szczególnie musiała przysiedzieć przy ścisłych przedmiotach tj. matematyka. Na szczęście nasza szkoła zadbała o pozalekcyjne zajęcia z tego przedmiotu i dwa razy w tygodniu siedziała przy zadaniach. Naturalnie dostała się w pierwszym naborze, ponieważ maturę zaliczyła rewelacyjnie. Okazało się jednakże, że teraz nie będzie już tak łatwo. Ile razy skarżyła się na bezmiar pracy, którą musi wykonać. Co więcej udało się jej dostać dodatkową pracę w biurze projektowym. Przynajmniej od samego początku miała świadomość, jak prezentują się takie inwestycje budowlane. Jak wiele czasu potrzeba na ich zakończenie i funduszy. Jej głównym marzeniem jest zrobić karierę i poprowadzić własne zlecenia budowlane Wrocław wydaje się dla niej być doskonałym miejscem. Wciąż otrzymuje zaledwie niewielkie projekty do realizacji i stale musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. Będzie musiała jeszcze podołać wielu przeszkodom, jeśli chce się stać całkiem samodzielna. Ma jednak dziewczyna ambicję, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

[Praca]Plan na własną działalność

Moja kumpela zakłada własną działalność, a dokładnie sklep z ubraniami! Część rzeczy już załatwiła, pozostał jej tylko lokal. To była najcięższa przeprawa szczególnie, że nie jest łatwo wynająć coś odpowiedniego w centrum i to po okazyjnej cenie. Duża część ogłoszeń to niestety dawne budownictwo potrzebujące generalnego remontu lub całkiem nowe lokale. Zwiedziłam z nią niemal całe Katowice i część Chorzowa. Dopiero na końcu przytrafiło się coś w miarę interesującego. Wprawdzie nie było to miejsce marzeń i wymagało drobnego odrestaurowania, jednak w zestawieniu z resztą wypadało nieźle. Umowa została sfinalizowana bardzo prędko, dzięki czemu mogłyśmy się zabrać za naprawy i kupno potrzebnych mebli. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym początku były lady, szafki przymierzalnia oraz kasy i kasetki na pieniądze< /a>. Szczęśliwie we wszystkich sprawunkach pomogli nam jej rodzice, którzy początku uczestniczą w tym pomyśle. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym jej czegoś nie ofiarowała. W trakcie zakupów urzekła mnie szafka na klucze, którą celowo pomalowałam. Nie ulega wątpliwości, że czeka ją nadal sporo pracy, ale nie jest sama! Wspierają ją najbliżsi i przyjaciele. Zawsze dobrze jest pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

czwartek, 13 czerwca 2013

[Dom]Jak zmniejszyć rachunki za energię?

Już od jakiegoś czasu ciekawi mnie sprawa powiązana ze zużyciem prądu zwłaszcza, że cały czas słyszę o jego marnotrawstwie. Bodaj każdy z nas korzysta bez ustanku z urządzeń podłączonych trwale do zasilania w szczególności, kiedy mamy niedziałająca baterię. Nie wspomnę jeszcze o ekspresie czy suszarce, których używam niemal każdego dnia po kilka razy. Osobiście przenigdy nie przyszło mi na myśl, aby sprawdzić np. pobór mocy. Aczkolwiek rachunki powinny dać mi trochę do myślenia. W końcu dla swojej świadomości chciałam porównać koszty prądu. Wiadomo, że na rachunkach znajduje się adekwatna kwota, lecz mi chodziło o stawki. Wszystko zależy z pewnością od wybranego dostawcy energii elektrycznej. Każdy posia da swoje określone stawki, które znajdziemy na stronie. Muszę przyznać, że mi osobiście nie za wiele mówią te informacje i dalej nie mam pojęcia, jak to wygląda w praktyce. Czy tani prąd jest możliwy? Pytałam przyjaciół, jak to wygląda u nich, lecz oni tak jak ja są ignorantami i nawet tego nie śledzą. Wyłącznie moja mama jest na tyle racjonalna, że faktycznie wie, w jaki sposób zmniejszyć rachunki. W końcu sama wypróbowała rozmaite metody. Nie liczę, że w moim życiu nagle zajdą jakikolwiek ekstremalne zmiany, lecz chcę wiedzieć, za co płacę i czemu tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

środa, 12 czerwca 2013

[Rozrywka]Pierwszy koszyk z wikliny

Moja siostra w ostatnim czasie dowiedziała się o zajęciach z wyplatania koszy i koniecznie chciała mnie na nie namówić. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym planem. Rozumiem jakąś plastykę bądźalbo projektowanie bransoletek z paciorków. Zdaje mi się, że to bardziej do niej pasuje. Dlaczego więc koszyk? Nie byłam do nich zbytnio przekonana. Oczywiście moja siostrzyczka szybko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, że w końcu jej uległam. Jedynie co mnie zainteresowało to wizja, że taki koszyk mogłabym tak czy owak wykorzystać na tarasie w miejsce donicy. Uwielbiam takie rzeczy! Na szczęście wszystkie lekcje warsztatowe przypadały w weekendy, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać model. Natychmiast urzekły mnie się w ózki. Dawno temu napotkałam takie w markecie, ale cena mnie zraziła. Teraz mam okazję zrobić podobny! Jeśli ktoś z Was myśli, że to takie proste to jest w ogromnym błędzie. Po godzinie tak strasznie bolały mnie palce, a rezultat był raczej marny. Jak dobrze, że jestem twarda w swoich zamiarach i doprowadzam niemal wszystko do końca. Ostatecznie po czterech zajęciach nadal nie widać kształtu. Zdaję sobie sprawę, że to wszak moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

[Dom]Niezaplanowany remont kuchni

W ostatnim czasie moja mama nie miała zbyt dobrej passy. Najpierw tata przez przypadek zarysował cały blat w kuchni, a sąsiadka ją jeszcze zalała. Dla mnie było to totalnie zabawne, ale rodzice raczej nie podzielają mojej radości, wręcz odwrotnie. Wszystko zaczęło się od taty eksperymentów z drewnianymi listwami, których naturalnie nie zabezpieczył. Rysy na blacie przypominają trochę zadrapania kocich pazurów albo jakby ktoś użył wyjątkowo ostrego noża. Z kolei sąsiadka nie spostrzegła, że pozostawiła lekko odkręcony kran i przez cały dzień woda ciekła po ścianie. Obecnie sufit ozdabia wielka plama. Wilgoć spowodowała, że tapety zaczęły odklejać się od ściany i całość nadaje się do remontu. Tata jednak póki co nie ma czasu. My z mamą tymczasem wzięłyśmy sprawy w swoje ręce i poszukałyśmy w internecie sklepów, które ogłaszają się pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety w ów sposób nie wyszperałyśmy nic konkretnego, dlatego zdecydowałyśmy się jednak wpisać: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, że znalazł się sklep oddalony od nas zaledwie o kilka minut. Jeszcze przy okazji natrafiłyśmy na promocję. Pozostało jedynie pomęczyć tatę, by w końcu wygospodarował czas i usunął szkody, w których czynnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

wtorek, 11 czerwca 2013

[Sport]Przygotowania do zawodów Ultimate

Blisko dwa tygodnie temu mój chłopak uczestniczył w ogromnie ważnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. W pierwszym momencie mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, jednakże prognoza pogody przymusiła ich do znalezienia czegoś innego. Prawie od razu pomyśleli o domkach, lecz niestety okazało się, że to mała mieścina i nie ma takiej możliwości. Była to ogromnie nieprzyjemna sytuacja. Dobrze, iż ich lider ma głowę na karku i dowiedział się o uroczej winnicy. Okazało się, iż do wynajęcia jest wielka sala z łóżkami, dzięki temu maty i śpiwory mogły iść w odstawkę. Nawet cena była bardzo kusząca. Nic dziwnego, iż wszyscy bez przeszkód przystali na taką propozycję. Mnie jednak wyjątkowo rozweselił fakt, że łóżka były otoczone przez beczki. Dobrze, że opróżnione, a n ie pełne. Gdyby było inaczej za bardzo by ich kusiły mimo, że pewnie nie wszyscy są sympatykami i wielbicielami wina. Ponoć jeszcze załapali się na kominek, który grzał ich w lodowaty wieczór. Musieli mieć fantastyczną atmosferę. Szkoda jedynie, że mój mężczyzna i tak przyjechał przeziębiony. Prawdopodobnie zabawa w deszczu nie wpływa dobrze na odporność. tags: sport, maty, zdrowie

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Technologia]Od czego zależy cena wynajęcia mieszkania?

Większa część z nas ma świadomość, że w każdym mieście usłyszymy różne stawki za wynajem mieszkania. Przeważnie jest tak, że im większe i bardziej popularne miasto wybierzemy, tym czekają nas wyższe rachunki. Nie mówię już o samym centrum. Nie ma co się łudzić, że natkniemy się na jakąkolwiek okazję. Mieszkania są coraz droższe, większość więc woli tzw. studenckie życie. Jest to dużo tańsze, niż wynajęcie dla siebie kawalerki, a nie mówię już tutaj o wyżywieniu za skromną wypłatę. Zapłata za mieszkanie to również media i czynsz. W takim przypadku ceny mieszczą się się między 1200-1600 zł miesięcznie. To całkiem sporo. Istnieją jednak opłaty, które się nie zmieniają, niezależnie od faktu, gdzie w danym momencie mieszkamy. Głównie mam na myśli tutaj ceny energii, z reguły ustalane są one w kon kretnym województwie, ale i tak są one do siebie niezwykle przybliżone. Dzisiaj wszystkim do życia konieczna jest energia Poznań, Warszawa czy Gdynia, nie ma znaczenia gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy nieustającego zasilania. Od wielu lat nasze życie wspiera się na rozmaitego rodzaju sprzęcie elektrycznym, który w aktualnych czasach pozwala nam normalnie funkcjonować. Nie jest ważne miejsce zamieszkania, czy ludzie z którymi pomieszkujemy. Zawsze pewne rachunki trzeba będzie pokryć niezależnie od sytuacji. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Rekreacja]Idealny prezent dla taty

Już niebawem mój tata kończy 53 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu zarazem coś wyjątkowego, jak i praktycznego. Naszym pierwszym pomysłem była jego wyśniona torba na laptopa i porządny notes w skórzanej okładce. Mama jednakże kazała nam się powstrzymać z podejmowaniem jakiejkolwiek decyzji, bowiemgdyż taty zachcianki błyskawicznie się zmieniają. Czekaliśmy praktycznie do ostatniej chwili i podjęliśmy decyzję, że już czas pójść do centrum handlowego na zakupy. Mój chłopak zdecydowanie nie przepada za tego typu wyprawami. Uważa je za wyczerpujące i irytujące. Wystarczy godzina, by zaczął marudzić. Niestety dopiero po kilku godzinach natrafiliśmy na rzeczy, które naprawdę nas zainteresowały i jak to zazwyczaj bywa, zadzwoniła mama. Wybór taty padł na plecak turystyczny, więc musieliśmy pojechać po niego na przeciwny kraniec miasta. Szkoda, � �e w czasie zakupów mój chłopak gdzieś zniknął. Dopiero po kilkunastu minutach znalazłam go wpatrującego się stół do bilarda. Dobrze, że nie mamy na to miejsca w naszym mieszkaniu. Pewnie wyobrażał sobie, jak z jednego pokoju urządza miejsce na plotki z kolegami przy bilardzie i puszce ukochanego piwa. Wróćmy jednak do prezentu urodzinowego. Pewnie domyślacie się jaki był ostateczny finał. Obecnie mój tata może praktycznie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

niedziela, 9 czerwca 2013

[Rozrywka]Pomysł na własnoręczną maskotkę!

Niedawno wspólnie z kuzynką zajęłyśmy się szyciem maskotek. Póki co jest to jedynie nasze hobby, ale kto wie? Podzieliłyśmy się naturalnie zadaniami. Mnie w udziale przypadło wykonywanie rysunków koncepcyjnych i planowanie szczegółowych szablonów. Najczęściej ludziom wydaje się, że moja praca jest przyjemna i banalna. Wygląda to jednakże trochę inaczej. Daje ona dużo satysfakcji, ale wymaga skupienia! Wstępnie muszą powstać szkice robocze. Wykonuję ich naprawdę dużo. Ostatecznie muszę rozrysować postać z prawie każdej strony. Później następuje pierwsza selekcja. Odtrącam te, które uważam za do niczego. Resztę nieco koryguję i poprawiam. Wszelkie szkice lądują na ścianie, gdzie przyklejam je za pomocą taśmy klejącej. Wiszą tak, aż podejmę jakąś decyzję. Dodatk owo proszę o opinię kuzynkę i najbliższe mi osoby. W końcu wybieram zwycięzcę. Kolejny raz rozrysowuję go na większej kartce i określam poszczególne elementy. Tak właśnie powstaje szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która stosuje go do wykrojenia tkanin, które następnie zszywa w jedną całość. Muszę przyznać, że jest to nader czasochłonne hobby, a my stawiamy dopiero małe kroki. Jednakże cieszę się, że mam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

sobota, 8 czerwca 2013

[Rozrywka]Jak zaplanować przyjęcie urodzinowe?

[Turystyka]Moje idealne wczasy

Wraz z rodzicami postanowiliśmy w tym sezonie spędzić wspólne ferie w górach w miłej, rodzinnej atmosferze. Po długiej debacie wygrały pobliskie Bieszczady, które dotychczas nie zostały przez nas zwiedzone. Tata za namową kolegi z pracy zarezerwował dla nas niewielki domek, w pięknej i bardzo spokojnej okolicy na prawie dwa tygodnie! Zdecydowanie nie mogę się już doczekać tej wycieczki! Razem z mamą ustaliłyśmy nawet trasę i znalazłyśmy kilka atrakcyjnych miejsc do zwiedzenia. Tata jedynie grymasi, że musi w związku z tym ponaprawiać auto, lecz tak naprawdę jest bardziej podekscytowany niż my. Teraz musimy tylko zadbać o adekwatną ilość bagażu równocześnie dla nas, jak i psa, którego szczęśliwie możemy ze sobą wziąć. Niestety okazało się, iż brakuje nam paru podstawowych rzeczy. W tym celu poszłyśmy na zakupy do najpopularniejszego centrum handlowego w mieście. Po pierwsze na liście był sklep zoologiczny, gdzie kupi łyśmy szelki, obróżkę i długą smycz. Dodatkowo naszym celem były polary damskie. Zatrzymują one jednocześnie ciepło ciała w chłodne wieczory, jak i ochraniają przed niestabilną, górską pogodą. Jak to bywa z kobietami, przyszłyśmy do domu obładowane wielkimi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi chwilowo nic innego, jak czekać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

[Turystyka]Doskonałe sandały na lato

Bodajże niemal w każde lato tata oznajmia, że nie posiada odpowiednich butów. Adidasów nie założy, bo noga się grzeje, a tenisówki są niewygodne. Jego marudzenie nie ma granic, aż nie można z nim wytrzymać! W dodatku zamówił sobie w ubiegłym sezonie sandały. Jak zazwyczaj nie poprosił o opinię, bo tylko on wszystkie wie najlepiej i nie będzie pytałnikogo o radę. W efekcie wylądowały one w szafce już po kilku dniach i do dzisiaj leżą tam nieużywane. Zamsz chyba nie spełnił swojej roli. Stopa ciągle mu się w nich pociła i w dodatku ślizgała. Nic dziwnego, że resztę lata przechodził w klapkach. Już od początku odradzałam mu samodzielny zakup, mimo to oczywiście uparciuch nawet nie posłuchał córki. W tym rokujednak nie popełnił gafy i natychmiast zadzwonił do nas, aby zapytać, czy nie wybierzemy się z nim na zakupy. Nie zastanawiając się długo zabraliśmy go do galerii po sandały turystyczne. Są one drogie, ale jaki komfort! Sprawią się doskonale w upalne dni. Jakoś nie zdziwił mnie fakt, iż tata teraz nigdzie bez nich się nie rusza. Ulżyło mi tylko, że nie wpadł na pomysł ubrania skarpetek. Męska pycha jest dość przerażająca i chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Dobrze że czasem przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

piątek, 7 czerwca 2013

[Technologia]W jaki sposób kontrolować swoje rachunki?

Każdy z nas śni o jak najmniejszych rachunkach za wynajem i media. Niestety mało kto kontroluje swoje wydatki. Popytałam najbliższą mi rodzinę, czy w jakiś sposób sprawdzają swoje co miesięczne wydatki np. za zużycie prądu. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, że nie za bardzo się tym interesują, a przecież to dość istotna informacja jeśli chcemy zacząć oszczędzać. Z ciekawości poprosiłam tatę o wykaz rachunków i spisałam sobie istotne dla mnie informacje. Teraz pozostało tylko wyszukać interesujących mnie informacji na temat zużycia energii w internecie. O dziwo natknęłam się na stronie internetowej naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozwiał wszystkie moje wątpliwości. Skonsultowałam swoje odkrycie z rodzicami i razem doszliśmy do wniosku, że ows zem tani prąd nie istnieje, lecz możemy na nim naprawdę zaoszczędzić. Oczywiście nie obędzie się bez porządnej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i nie zapominać np. o wyłączeniu komputera. Aż trudno dać wiarę, że takie niewielkie zmiany mogą mieć tak duży wpływ na wielkość rachunków. Oczywiście, że na początku zmiany nie są widoczne. Dopiero po kilku miesiącach mogliśmy rzeczywiście zauważać mniejsze rachunki. Warto niekiedy zainteresować się tym, co można zmienić, by wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Dom]Z miłości do olbrzymiej łazienki!

Pewien czas temu pojechaliśmy razem z rodzicami do cioci, która mieszka 80 km za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy sposobność upiec 2 pieczenie na jednym ogniu. Mało tego załapaliśmy się na parodniowy urlop! Rzeczywiście te 5 dni na łonie przyrody to dla mnie ogromne zbawienie. Co więcej mogłam ujrzeć świeżo wybudowany dom wujostwa. Byłam bardzo szczęśliwa, że w końcu na własne oczy ujrzę niektóre z prac mojej cioci. Ostatecznie z zawodu jest projektantką wnętrz. Zdecydowanie się nie zawiodłam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w kompletny wystrój mnóstwo pracy i miłości. Najbardziej zachwyciła mnie aczkolwiek łazienka. Była ogromna! Może wydawać się Wam to dziwne, lecz marzę o ekskluzywnej wannie. Niemalże wszystko było dobrane w kolorach eleganckiej czerni i bieli. Całość perfekcyjnie podkreślał marmur i granit. Aż zaciekawiło mnie ile takie cudo kosztuje. Wieczorem znalazłam chwilkę dla siebie, więc zasiadłam do komputera i przejrzałam marmury Warszawa. Wybór był ogromny, lecz ceny mnie zmroziły. Identycznie było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te użyte u cioci były niemal najdroższe. Najprawdopodobniej wcale nie będzie mnie stać na luksusową łazienkę, lecz z wielką przyjemnością skorzystałam z długiej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

[Rodzina]Doskonały wózek dla malucha

Już niedługo moja kumpela stanie się szczęśliwą mamą. W związku z tym przekonała męża na całkowity remont pokoju. Już od dawna miała to w planach, ale do tej chwili nie znalazła w sobie odpowiedniej siły i motywacji. Wreszcie los się do nich uśmiechnął szczególnie, że od bardzo dawna starali się o maleństwo. Praktycznie się już poddali i całkowicie odpuścili. Jak tylko usłyszała, że jest w ciąży wpadła w wielką radość. Natychmiast zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Ułożyłyśmy razem plan działania i wyszło nam, że niemal cały weekend spędzimy na poszukiwaniach sprzętu, zabawek i innych dodatków. Najistotniejsze naturalnie było łóżeczko, mała komoda oraz lekki wózek, o którym się tyle nasłuchała. Spora część zakupów poszła nam w miarę sprawnie. O ostry zawrót głowy postarały się jednak wózki, które nie dość, że są ciężkie to i drogie. Zależało nam zwłaszcza na tym, aby był on dosyć niezawodny i zgrabny. Kółka natomiast muszą być dość duże i odporne. Odwiedziłyśmy bodajże 3 sklepy i w każdym z nich sprzedawano podobne modele. Na szczęście jedna z ekspedientek powiedziała, że za niecały miesiąc przyjdzie nowa dostawa. Zdecydowanie odetchnęła z ulgą, ponieważ padałam z nóg. Muszę pamiętać, by odegrać się na koleżance, jak tylko zdecyduję się na dziecko. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Rozrywka]Lekcje z plastyki

Ostatnio doszłam do wniosku, iż muszę zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko w domowym zaciszu. Zwyczajnie uwielbiam rysować i malować, bez znaczenia dla mnie jest miejsce czy sposób. Liczy się czas spędzony nad płótnem. Pamiętam te dni, jak byłam jeszcze żywiołowym dzieckiem. To wtedy rodzice zabrali mnie na plastykę. Dwa razy tygodniowo spędzałam czas w małej grupce, gdzie opiekę nad nami pełniła osoba o zadziwiającym talencie. Prawdopodobnie zawsze jej tego zazdrościłam. Po pewnym czasie jednakże wszystko się urwało i obecnie pozostały tylko wspomnienia. Mam w tej chwili ogromny żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. W istocie tęsknie za owymi latami nauki. Aktualnie zapisałam się na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży, które odbywają się raz w tygodniu. Natrafiłam nawet na grupę dla osób dorosłych. Zaskoczy� �a mnie trochę koleżanka, która również zdecydowała się zapisać. Ostatecznie liczy się wyśmienita zabawa, a nie talent! Swoją drogą wybrałyśmy się do sklepu, żeby kupić farby, mazaki i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie poplamimy ubrań. Nareszcie spełniłam swoje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła rysować i poznam ludzi o podobnych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Dom]Projekt kuchni

Nareszcie po kilku latach kuchnia rodziców doczekała się całkowitego remontu. Muszę stwierdzić, że była ona w faktycznie złym stanie. Jest ona całkiem obszerna i w sumie można z niej stworzyć naprawdę przytulny kąt zwłaszcza, że moja mama na bardzo dobry gust. Dawniej wszystkie meble były w odcieniach bieli i zieleni. Aktualnie są spłowiałe i zniszczone, a lodówka wymaga wymiany. Jedna część ściany jest niemal cała w spękanych już płytkach ceramicznych, a resztę przyozdabiają tapety. Sufit niestety też wymaga odmalowania. Kilka lat zajęło im oszczędzanie na to, by w pełni ją odnowić. Nie jestem zaskoczona, że chwilowo wpadli w zakupowy szał. Jako pierwsze w oko wpadły im piękne, granitowe meble kuchenne. Na dodatek zdecydowali się na kupno niewielkiej, zgrabnej lodówki. Na ostatek chcieli zamówić pasujące blaty kuchenne Warszawa oferuje mnó stwo tego rodzaju wykończeń. Nie potrafili jednak zdecydować się na jeden rodzaj. Moja dobra koleżanka niezwykle polecała onyx. Przekonywała, że jest z niego wyjątkowo zadowolona i świetnie spisuje się w każdym przypadku. Z ciekawości wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i utworzyłyśmy całkiem długą listę sklepów sprzedających tego typu blaty. W końcu jednak wybrali blaty granitowe, które lepiej współgrają z ciemnymi meblami. Przed nimi jeszcze sporo pracy, ale już nie mogę się doczekać wyników! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

czwartek, 6 czerwca 2013

[Technologia]Czemu prąd w żadnym wypadku nie stanie się tańszy?

Pewnie nie ma w naszym kraju osoby, która nie przyzwyczaiła się do komfortu jakim jest stały dostęp do napięcia. W aktualnych czasach młodzi ludzie nawet nie zastanawiają się, co stałoby się na Ziemi w momencie, kiedy zabrakłoby na świecie zasilania. Bodaj nie tak dawno, prawdopodobnie w zeszył roku wyszedł serial, który porusza niesłychanie podobną tematykę. Wydaje mi się, iż doczekał się on nawet drugiego sezonu. Tytuł to "Revolution", może część z Was nawet go zna. Zobaczcie przynajmniej dwa pierwsze odcinki, by uświadomić sobie, co może dziać się ze światem, kiedy zabraknie kluczowego źródła energii. Kogo dziś ciekawi cena energii elektrycznej? Kto kontroluje ile marnuje jej w trakcie tygodnia bądź miesiąca? Ile razy zdarzyło nam się zamówić jakiś sprzęt tylko dlatego, że jest obecnie modny. Zapewne nawe t nie skontrolowaliśmy poboru mocy. Przykre jest to, że niemal wszyscy obecnie skarżymy się na coraz to wyższe rachunki. Tańsza energia nie jest jedynym efektywnym sposobem na oszczędzanie. Musimy jednak zadbać o dobra dyscyplinę i przestrzegać podstawowych zasad, jak np. wyłączanie komputera czy światła. Przestańmy w końcu marudzić! Zamiast być samolubnymi egoistami, zmieńmy coś w naszym życiu. W innym wypadku podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

środa, 5 czerwca 2013

[Sport]W jaki sposób odkryć swoją pasję

Jakiś czas temu mój mężczyzna odnalazł w sobie całkiem nową pasję, która daje mu odpowiedni dreszczyk emocji. Oczywiście nie zapytał mnie o zdanie, po prostu znajomi w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi chociaż raz pojechać. Na początku miał całkiem spore wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, lecz prędko zmienił podejście. To wszystko tak bardzo go wciągnęło, że gdy tylko ma wolną chwilę, wrzuca swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Każdy sport jednak nieco kosztuje, szczególnie jeżeli musimy zakupić całe wyposażenie. Doskonale pamiętam, kiedy wraz z jego kolegą pojechaliśmy do centrum handlowego, po ten pełny sprzęt wspinaczkowy. Panowie za cel przyjęli sobie sklep sportowy, natomiast ja wykorzystałam czas dla siebie i poszłam na zakupy do galerii. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się z tym niż oni! Nawet udało mi się pójść do marketu po coś do jedzenia, a oni dalej debatowali nad butami. Czasami mężczyźni są znacznie bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda jedynie, że ostateczny rachunek przyprawił mnie o ból głowy. Niby sport jest niedrogi... Kto tak stwierdził? To nawet karnet na miesiąc na siłownię jest o wiele tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten ekwipunek wystarczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja

[Sport]Trening jazdy na łyżwach

Wielu z nas polubiło prędkość jaką dają nam rolki. Pamiętam nadal czasy, kiedy dostępne były tylko zwykłe wrotki. Dla mnie to była prawdziwa zmora. Ile razy się wywróciłam i zdarłam kolana. Gorzej niż na swoim pierwszym rowerze. Za to moja siostra je wręcz uwielbiała. Potrafiła całymi dniami śmigać na nich w parku i straszyć dorosłych. W sumie to nie dziwię się, że tak wyśmienicie sobie radziła. Ostatecznie całą zimę spędziła na lodowisku z koleżankami. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, że byłam mała i nie umiałam hamować? Stale lądowałam na bandzie. Dobrze, że moja siostra ma dużo cierpliwości i pomalutku pokazywała mi, w jaki sposób powinnam poprawnie się ruszać. Do teraz na lodowisku czuję się swobodnie i bezpiecznie. Tak samo jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Jako że ciężko jest mi trzymać i rolki, i łyżwy w szafce, zdecydowa� �am się zainwestować w łyżworolki. Jedyne co muszę obecnie zrobić to zamieniać kółka na płozy i to na tyle. Co więcej są one regulowane dzięki czemu, skarpetki nie mają znaczenia. Do dzisiaj wspominam swoje pierwsze kroki na lodzie i lato spędzone na rolkach. To jedne z moich ukochanych wspomnień z lat młodości. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

[Dom]Nowy projekt - wspólne biuro!

Wreszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że mam aż trzy pokoje, jeden zdołamy przeznaczyć na wspólne, prywatne biuro. W związku z tym pojechaliśmy do paru sklepów z meblami w poszukiwaniu 2 na tyle dużych biurek, żeby zmieściły się laptopy i monitor. Każdy z nas chce mieć swój prywatny kąt, dlatego w końcu zdecydowaliśmy się na 2 biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za trzecim podejściem znaleźliśmy to, czego wypatrywaliśmy i natychmiast zamówiliśmy dwie sztuki. Z wyjątkiem tego na długiej liście pojawiły się również półki do zawieszenia, szafki i kilka potrzebnych dodatków. Zakup mebli nie pochłonął nam wiele czasu, więc przy okazji wstąpiliśmy uzupełnić artykuł biurowe, czyli taśmy, mazaki, skoroszyty i mnóstwo innych. Po powrocie do mieszkania zabraliśmy się za składanie mebli i ich ustawienie w konkret nych miejscach. Czegoś nam jednak brakowało. Na jednaj ścianie zaplanowany był ogromny obraz, ale reszta została całkiem biała. Dobrze, że mój partner wpadł na pomysł, żeby powiesić tam tablice magnetyczne. Uznałam, że to wspaniałe rozwiązanie! Często aby nie zapomnieć o ważnych sprawach spisuję je na kartkach i zaklejam biurko. W tej chwili będę miała wszystko w jednym miejscu. Tablice kupiliśmy przez internet i teraz muszę jedynie zadbać o to, by nasz wspólny kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Dom]Nowy projekt - wspólne biuro!

Wreszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że mam aż trzy pokoje, jeden zdołamy przeznaczyć na wspólne, prywatne biuro. W związku z tym pojechaliśmy do paru sklepów z meblami w poszukiwaniu 2 na tyle dużych biurek, żeby zmieściły się laptopy i monitor. Każdy z nas chce mieć swój prywatny kąt, dlatego w końcu zdecydowaliśmy się na 2 biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za trzecim podejściem znaleźliśmy to, czego wypatrywaliśmy i natychmiast zamówiliśmy dwie sztuki. Z wyjątkiem tego na długiej liście pojawiły się również półki do zawieszenia, szafki i kilka potrzebnych dodatków. Zakup mebli nie pochłonął nam wiele czasu, więc przy okazji wstąpiliśmy uzupełnić artykuł biurowe, czyli taśmy, mazaki, skoroszyty i mnóstwo innych. Po powrocie do mieszkania zabraliśmy się za składanie mebli i ich ustawienie w konkret nych miejscach. Czegoś nam jednak brakowało. Na jednaj ścianie zaplanowany był ogromny obraz, ale reszta została całkiem biała. Dobrze, że mój partner wpadł na pomysł, żeby powiesić tam tablice magnetyczne. Uznałam, że to wspaniałe rozwiązanie! Często aby nie zapomnieć o ważnych sprawach spisuję je na kartkach i zaklejam biurko. W tej chwili będę miała wszystko w jednym miejscu. Tablice kupiliśmy przez internet i teraz muszę jedynie zadbać o to, by nasz wspólny kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Sport]Skuteczna forma relaksu

W końcu udało mi się odnowić rower. Długo to trwało, gdyżponieważ ciągle brakowało mi czasu, lecz cóż począć? Już na początku maja zadecydowałam, że w tym roku poświęcę więcej czasu zwiedzając okoliczne trasy. Mój chłopak ogromnie się ucieszył, ponieważ sam miał takie same plany na to lata. Jak widzicie wybrałam genialnie. Wcześniej jednakże obowiązkowo należało wykonać ten przegląd. To ostatecznie kwestia kilku dni, więc zanieśliśmy je do konkretnego punktu. W tym czasie doszliśmy do wniosku, iż trzeba dokupić kilka rzeczy, które gdzieś się nam pogubiły jeszcze w zeszłym roku. Do kompletu dobraliśmy bidon, saszetki i odblaskowe opaski, dzięki którym staniemy się widoczni z bardzo daleka. Rozmawialiśmy również nad kupnem plecaka, który nadawałby się idealnie jednocześnie do codziennego użytku, jak i roweru. Przyjaciel z pracy posunął nam markę Deuter, która ma duże powodzenie wśród rowerzystów i miłośników górskich wycieczek. Cena nas nieco zdziwiła, ponieważ nie jest to tania rzecz, lecz doszliśmy do wniosku, iż przyda nam się on w wielu sytuacjach. Mamy tylko jeden dosyć istotny problem. Co się stało z latem? Na razie wciąż pada i nie zanosi się na zmianę. Cóż, najwyżej sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Zdrowie]Sprawdzony sposób na problemy ze snem

Od jakiegoś czasu nie śpię zbyt dobrze. Prawdopodobnie ma to związek z trudną i naprawdę stresującą pracą, a cała ta sytuacja jest dla mnie uciążliwa. Z początku nie poświęciłam na to uwagi. Doszłam do wniosku, że trochę zwolnię, odpocznę i wszystko będzie tak jak dawniej. Jak się pewnie domyślacie prędko się przeliczyłam i chwilowo jestem, jak autentyczna bomba gotowa do wybuchu. W dodatku wszystko mnie denerwuje. Znajoma poradziła mi zacząć pić ziółka, które ponoć są idealnym sposobem na problemy ze snem. Szkoda tylko, iż w moim przypadku nie zadziałały. Potrzebny mi był jakiś inny lek na bezsenność, lecz skąd ja mam wiedzieć, który będzie dobry? Przecież w życiu ich nie zażywałam? W tym celu wybrałam się do lekarza. Cała konsultacja trwała dziesięć minut i lekarz nader szybko oznajmił, że to przepracowanie i zapisał tabletki. Jestem osobą nieco podejrzliwą, wię c z przezorności wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Wynik moich badań był przerażający. Nie powiem ile przeciwwskazań posiadały te lekarstwa i szkodliwych substancji. Bez zastanowienia wyrzuciłam je do kosza na śmieci. Dobrze, że dysponowałam jeszcze ostateczną opcją, czyli telefonem do mamy. Bez niej nie dałabym rady. Kupiła mi specjalne, ziołowe środki, których nie dostanę w sklepie. Co ja bym zrobiła bez jej pomocy? Co prawda nadal nie śpię tak jak dawniej, ale jest już znacznie lepiej! Mam nadzieję, że już wkrótce będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność